Wieczory - stanowcze stop nudzie
Wieczory - stanowcze stop nudzie

Wieczór, blask świec, kolacja przy dźwiękach kojącej muzyki. Pięknie ustrojona na biało sala. W powietrzu unoszą się zapachy idealnie usmażonego mięsa, wina, szarlotki.. O nie, nie..!

Stanowcze STOP nudzie !

Wieczory wcale nie muszą być takie klasyczne i poważne ! Chyba wystarczy, że w pracy spędzamy prawie połowę życia… Skoro nienawidzimy poniedziałków, pokochajmy piątki jeszcze bardziej. Ten wieczór jest po to, żeby porozmawiać o życiu w luźnej

atmosferze, poznać ulubiony kolor szefa, jakie kwiatki lubi sekretarka, oraz dlaczego Pan Woźny tak bardzo krzyczy na nas, kiedy przechodzimy mu po mokrych, dopiero co umytych schodach. No dobra, ale przecież można spotkać się tak samemu po pracy… Ale czy na pewno to będzie wtedy niezapomniany wieczór, który będziemy chcieli opowiadać wnukom? No, więc przejdźmy do sedna... Zadajmy sobie szybkie pytanie: z kim łatwiej będzie nam się rozmawiać… pracownikowi z szefem w garniaku przy stole ze szklaną z whiskey w ręku, czy z szefem w przebraniu Jack’a Sparrow’a z papugą przyczepioną do ramiona? A może Lord Vader, lub pokojówka? Odpowiedź jest chyba prosta. A może jeszcze to nagrajmy i pokażmy wszystkim podczas filmowego pokazu? Swoją drogą, świetna pamiątka na lata… Dodajmy do tego jeszcze w przerwie między rozmową o ulubionej pogodzie z Panią Jolą, a najpiękniejszej garsonce Pani Grażyny – taniec z prądem. I wcale nie mowa tu o alkoholu. Podczas takiego wieczoru możemy również dowiedzieć się, kto z Nas czytał pierwszą stronę kultowego Quo Vadis, oraz czy może ktoś z obecnych wie, co stało się z podwoziem? Oczywiście – nic za darmo ! Za „umysłowe wypociny” każdego czeka nagroda. Może to będzie nawet będzie Oskar wręczony na czerwonym dywanie?